Zniknięcie połowy miasta? Takie rzeczy tylko w mikroświecie…

Krytyk ponownie odzywa się po 2 miesiącach, co prawda w momencie kiedy jestem bardzo mało aktywny, ale chcąc powoli wracać do v-życia (choć już na pewno nie na tak wysokich obrotach) pozwolę sobie na systematyczne (w miarę możliwości) ukazywanie się artykułów.

Sprawa dotyczy Alei Kultury, która aktualnie znajduje się w mieście Wurststadt. Gromadzi ona wiele ośrodków kulturalnych i sportowych, a niedawno zrodził się pomysł, aby przenieść ów aleję na teren Królewskiego Uniwersytetu Wurstlandzkiego. Może i nie byłoby nic w tym dziwnego, bowiem zdarzają się przesunięcia danych obiektów, ale zgodnie z mapą miasta Wurststadt, Aleja ta zajmuje praktycznie całą zachodnią połowę miasta.

Tak więc taki zabieg sprawi, że miasto straci swój dobytek kulturalny, dobytek ludzi, którzy je tworzyli. Czemu jednak ma służyć przesunięcie tej części miasta do uniwersytetu?

W rozmowie z Monarchą KW dowiedzieliśmy się, że władza z Guberni przejdzie teraz na Królewski Uniwersytet Wursrtlandzki, a wszystkie obiekty posiadające aspekty naukowe będą przenoszone właśnie na teren Uniwersytetu. Nie udało nam się jednak dowiedzieć co dokładnie możemy rozumieć przez aspekty naukowe. Wiemy tylko tyle, że o tym czy dany obiekt owe aspekty posiada decyduje Uniwersytet.

Czy w takim razie Uniwersytet stanie się państwem w państwie, który jeżeli będzie zarządzany przez inteligentną osobę może zdobyć władzę większą niż samo Królestwo Wurstlandii? Na to wygląda….władze KW chyba do końca nie przemyślały tego co chcą zrobić, a przenosząc samą Aleję Kultury uśmiercą całkowicie i tak już pogrążone w kryzysie miasto Wurststadt. Ciekawe co będzie następne? Może Gorzelnia Balwardzka – prywatne przedsiębiorstwo? W końcu i ona może wynaleźć ciekawe receptury, które okażą się takimi z świetnymi aspektami naukowymi. A przecież chyba nie odmówimy Uniwersytetowi oddania tego w jego własność….w prawdzie każdy pamięta, ze nauka wymaga poświęceń.

Reklamy
Opublikowano News | 2 Komentarze

Państwo zapraszamy, państwa nie uznajemy.

Sporo wody upłynęło od poprzedniego artykułu, bo już ponad dwa miesiące, ale w końcu zabrałem się za kolejny artykuł, który miałem zamiar pisać już w Nowy Rok, ale albo to nie było czasu albo też chęci. Dzisiaj się zmotywowałem i oto kolejny artykuł, gdzie będę rozważać pewne zabiegi w mikroświecie. Tym razem „oberwie się” Organizacji Polskich Mikronacji, a dokładniej to Zarządzeniu SG OPM o statusie Obserwatora przy OPM.

Sam proponując zmianę w sposobie w uznawaniu innych mikronacji przez Królestwo Wurstlandii jako normalną mikronację, wielokrotnie wsopminałem o wielu zabiegach i zdarzeniach, które mają miejsce mimo, iż danego kraju nie uznajemy za państwowość. Również w tej ustawie mamy z tym do czynienia, jednak pojawia się pewne zaprzeczenie i paradoks, który przynajmniej w moim odczuciu jest zabawny, bo pojawia się wielokrotnie, ale trudno mi wskazać poszczególne treści, w których to się zawiera. Ale przejdźmy do tego co mnie gryzie. Pozwolę sobie zacytować niektóre fragmenty ów zarządzenia:

Status Obserwatora przy Organizacji Polskich Mikronacji może uzyskać wirtualne państwo…

Obserwatorem nie może być państwo…

Zaproszenie do przyjęcia statusu Obserwatora przy Organizacji wystosowuje Sekretarz Generalny lub Członek OPM po uzyskaniu stwierdzenia Sekretarza Generalnego, że dane państwo spełnia warunki…

Wirtualne państwa mogą się też ubiegać o uzyskanie statusu Obserwatora

No i mógłbym wymienić tak jeszcze kilka pozycji, ale na tych przykładach doskonale zaobserwujemy to, o co mi chodzi, bowiem już w kolejnym punkcie czytamy:

Przyznanie statusu Obserwatora nie oznacza uznania tego państwa przez Organizację i jej Członków. Nie uznacza też uznania jakichkolwiek, słusznych lub niesłusznych, roszczeń tego państwa, do jakiegokolwiek Członka Organizacji.

No to o co chodzi, zapraszamy mikronacje, ale według nas to nie są mikronacje?Albo piszemy o tym, że mamy do czynienia z państwami albo za takowe uważającymi się. Nie wiem jak dla innych, ale jest to dla mnie ogromna różnica. Ostatni cytowany zapis powinien raczej opisywać fakt, że to nie zapoczątkowuje współpracy pomiędzy państwami zrzeszonymi w Organizacji, ale jeśli zapraszamy państwa to pozwólmy im tymi państwami być. Jeśli nie, to zmieńmy wszystkie zapisy gdzie mowa o możliwościach ubiegania się o Obserwatora przez organizacje ubiegającą się o miano mikronacji, jednak czy to będzie fajnie wyglądać, gdy to ‚organizacje nibypaństwowe’  będą w Organizacji Mikronacji?

Opublikowano OPM | 6 Komentarzy

OUR SOUND III – wielki niewypał organizacyjny czy brak zaangażowania?

Ostatni Mikronacyjny konkurs piosenki „OUR SOUND” wydawał się być pewnego typu przełomem w aktywności mikronacji i wspólnej zabawy. Nigdzie więcej wspólnie nie rywalizowało 30 mikronacji, a była to zdrowa rywalizacja. W obecnym wydaniu ów konkursu sytuacja nie jest już tak kolorowa – 15 państw, które zgłosiły swoją cheć nie robią takiego wrażenia. Co więcej, wydaje się być że III edycja popularnego w v-świecie konkursu staje się wielkim niewypałem.

Trudno doszukiwać się przyczyn tego, co aktualnie mamy możliwość obserwować. Kryzys demograficzny powoduje kłopoty z aktywnością w mikronacjach, które być może nie chcą lub nie mają możliwości przeprowadzenia sprawnego głosowania. Wszak, czy opłaca się samemu wybrać swojego reprezentanta, samemu zagłosować na najlepszą dziesiątkę i  być zadowolonym, że bierze się udział? Organizacja głosowania chyba nie jest aż tak czasochłonna i skomplikowana, aby można było ją przeprowadzić, a myślę, że to było głównym powodem tak małej frekwencji, po prostu zwykłe „nie chcę mi się”.

Nie można raczej zwalać winy na organizatorów, chociaż i tak można pewnie było ratować frekwencje, chociażby poprzez informowanie przywódców o zbliżającym się zakończeniu zgłaszania chętnych państw. No cóż, frekwencje mamy taką jaką mamy i trudno ocenić czyja to wina. Początkowa faza przygotowań do OUR SOUND III zapowiadała się obiecująco, ale potem wszystko ucichło.

Inną sprawą jest w moim mniemaniu mizerny poziom przedstawionych piosenek i sam osobiście byłem w stanie na punktowanych miejscach umieścić tylko sześciu przedstawicieli, z czego 4 były mocno naciągane. Nie mniej czekamy na wyniki, które wyłonią kolejnego organizatora. Wtedy będziemy mogli porównać frekwencje i być może znaleźć powód kryzysu podczas OUR SOUND III.

Opublikowano Publicystyka | 6 Komentarzy

Wurstlandia uznaje kolejne Mikronacje.

Znaczace zmiany w polityce zagranicznej Królestwa Wurstlandia nastąpiły z początkiem sierpnia 2011r. wtedy to Departament Spraw Zagranicznych zdecydował, iż należy zrezygnować z traktatów uznaniowych na rzecz zwykłych oświadczeń, po których wydaniu nie rozpoczyna się żadna współpraca, a jest to jedynie forma informacyjna. Ustanowiono również kryteria, po których spełnieniu Wielki Kanclerz może wnioskować do Sejmu o rozpoczęcie głosowania nad uznaniem danego kraju:

Art. 4
Aby państwo mogło zostać uznane za pełnoprawna mikronację winno spełniać następujące kryteria:
a. kryterium kulturowe tj. kraj posiada wyraźną sferę kulturalną
b. kryterium prawne tj. kraj posiada jasno określone prawa w kraju
c. kryterium społeczne tj. kraj posiada wystarczająco zauważalną liczbę mieszkańców
d. kryterium merytoryczne tj. mikronacja przekazuje w sposób zrozumiały esencję swej państwowości na forum lub/i na stronie głównej
e. kryterium aktywności tj. mieszkańcy winni prowadzić swój kraj do ciągłego rozwoju

Kolejnym krokiem jest zgoda Sejmu Walnego. Tym sposobem Królestwo i uznało dotychczas 10 mikronacji:

  • Korinat Gaudium
  • Księstwo Sarmacji
  • Królestwo Trizondalu
  • Królestwo Dreamlandu
  • Monarchia Austro-Węgierska
  • Okoczia
  • Rzeczpospolita Obojga Narodów
  • Rzeczpospolita Ekswilińska
  • Federacja Al Rajn
  • Królestwo Elderlandu

Być może po reorganizacji Sejmu pojawią się kolejne oświadczenia.

Opublikowano News | 7 Komentarzy

Halloween z WURSTradiem

Dzisiaj o 22.15 rozpoczyna się specjalna audycja WURSTradia poświęcona obrzędom Halloween, którą będzie prowadziła Marietta della Veoronese. Zapraszamy wszystkich chętnych do słuchania. W programie znajduje się wiele ciekawych propozycji.

Zapraszamy również do cały czas rozbudowywanej strony WURSTradia -> http://wurstradio.v-swiat.pl Mamy tam możliwość zamawiania piosenek i składania dedykacji. Zapraszamy do słuchania WURSTradia!

Opublikowano News | Dodaj komentarz

Wielkie dzięki za informacje….

Kilka dni po skazaniu na śmierć Edwarda Windsora co się równało z wyrzuceniem z Królestwa Wurstlandii, na forum Księstwa Sarmacji ukazały się treści z tajnych obrad, które zostały opublikowane przez Kryspina von Lichtenstein. Czyn ten nie tyle co haniebny, ale również i sposób otrzymania tych treści wzbudza podejrzenia. Dostarczył je bowiem Edward Windsor, który w Królestwie Wurstlandii został uznany za zdrajcę i ta sama osoba, która narządziła tyle szkód w Królestwie Sclavinii kryjąc się tam pod inną postacią, która zasiadła na tronie. Dziś Sclavinia swoje forum odzyskała i osobiście cieszy mnie ta wiadomość, bowiem wielką krzywdą byłoby bezradne spojrzenie na zamknięte forum Ojczyzny, którą budowało się od lat.

Nie mamy jednak rozmawiać o Sclavinii, ale o fakcie współpracy z osobami, które robią bałagan w mikronacjach. Nie chciałbym wyciągać pochopnych wniosków, ale nie wiadomo jak długo Kryspin von Lichtenstein i Edward Windsor ze sobą współpracują. Być może była to jednorazowa współpraca, a może możemy wszystkie te zdarzenia wspólnie połączyć. Jak widać obaj panowie dobrze się ze sobą dogadują i oby to nie skończyło się czymś niemiłym dla kolejnych państw. Niewątpliwie takie postacie powinny być tępione i nie tylko ze względu na uznanie za zdradę poczynań w jednym państwie, ale w tym przypadku zdarzenia te się kumulują i z jedną osobą można powiązać kilka z nich. Pozostaje tylko śledzić dalsze losy obu Ekscelencji…

Opublikowano Felietony | 6 Komentarzy

Śmierć w mikronacjach…czy to realne?

Kiedy pojawiła się informacja na forum Królestwa Wurstlandii obwieszczająca fakt, iż Edward Windsor został uznany za zdrajce i został powieszony nie zastanawiałem się czy jest to prawidłowa decyzja czy też nie, chociaż ją popieram i uważam, że pomimo wielu rzeczy, których Windsor dokonał, zamazał on całkowicie pozytywny obraz, a pozostawił tylko przeświadczenie…tak zasłużył on na wygnanie.

No właśnie, na wygnanie. Niby różnicy dużej nie ma w skutkach obu tych decyzjach, jednak pożądane skutki powinny być inne. Wiadomym jest, że wygnanie powoduje, iż ów skazaniec zostaje wypędzony z kraju poprzez usunięcie kont na stronie głównej i forum. Mimo to w tej sytuacji poszkodowany może wrócić pod innym nazwiskiem jeśli dążył dużym pozytywnym lub też negatywnym uczuciem kraj z którego został wydalony.
Skazanie na śmierć ma niestety takie same skutki, a więc uśmiercony może zmartwychwstać niczym Jezus, jeszcze brakuje tego, aby wodę we wino zamieniał…Chociaż to mogło by być pozytywem. Wydaje się więc, że śmierć jest nieosiągalna we wirtualnym świecie, a skazywanie na nią jest po prostu bezwartościowe, bo nie unicestwia danej osoby, a tylko oddala od kraju.

Jedynym możliwym rodzajem śmierci jest samounicestwienie czyli po prostu podjęcie decyzji o opuszczeniu świata wirtulanego, a przynajmniej świata mikronacji. Wtedy sami ogłaszamy wieść o śmierci no i wracamy do piekła lub też nieba realnej codzienności.

Opublikowano News | 17 Komentarzy

Krytyk powraca!

Z miłą chęcią zawiadamiam, że Krytyk wraca do normalnego życia. I chociaż tempo pracy nie będzie tak szybkie jak przed zawieszeniem, ale w miarę możliwości będą pojawiały się newsy i inne artykuły 🙂

Opublikowano News | Dodaj komentarz

Zawieszenie działalności gazety

Zawiadamiamy, że Krytyk Wurststadzki zostaje zawieszony na czas nieokreślony. Najprawdopodobniej gazeta ponownie ruszy we wrześniu 2011r.

Dziękujemy wszystkim czytelnikom, którzy chętnie sięgali po nasze artykuły.

Do zobaczenia 😉

Opublikowano News | Dodaj komentarz

Otwarcie Ambasady w Samundzie

Książę Martin Dorian Vilander rozpoczał już urzędowanie w Zjednoczonym Królestwie Samundy. Ambasador Królestwa Wurstlandii, który wcześniej bardzo dobrze sprawował swą funkcję w Królestwie Sclavinii został powołany na Ambasadora w Samundzie i już rozpoczął swą pracę. Budynek ambasady prezentuje się imponująco.

A jego wnętrze pozwala na spokojną pracę.

JKM życzymy powodzenia i owocnej pracy w Zjednoczonym Królestwie Samundy

Opublikowano News | 1 komentarz