Problemy Królestwa Wurstlandii

Rok 1512(2012) dla Królestwa Wurstlandii rozpoczął się nie najlepiej. Znacząco spadła liczba tworzonych tematów, ilość pisanych postów znacząco ustępują danym z 1511r. (2011).

Mamy już połowę marca i z obserwacji wynika, że tylko przy bardzo sprzyjających warunkach osiągniemy liczbę postów większą niż 350, co w porównaniu z poprzednim rokiem daje liczbę 3razy mniejszą. Te zatrważające dane zdają się nie robić na mieszkańcach wrażenia, a władze Królestwa Wurstlandii chyba same nie wiedzą, w którym kierunku iść, aby sytuacje poprawić.
Spójrzmy na wykres, który obrazuje ilość postów napisanych w trzech pierwszych miesiącach roku 2011(1511) i 2012(1512)  :

Tylko w styczniu bieżącego roku ilość postów wypadła lepiej w zestawieniu z rokiem poprzednim. Potem jest już co raz gorzej. Dane z miesiąca marca  są podstawione na podstawie przypuszczeń i mogą w ostatecznym rozrachunku ulec zmianom. W kwietniu na pewno poinformujemy o liczbie jaka pojawiła się w ostatecznym rozrachunku.
Drugi wykres przedstawia ilość otwartych nowych wątków:

Jak widać, obraz jeszcze smutniejszy od poprzedniego, bowiem w tym wypadku linia czerwona (dane z 2012r.) w żadnym miejscu nie przecina się z niebieską (dane z 2012r.).

W obu jednak wykresach można zauważyć pewne podobieństwa – na obu z nich w marcu liczba postów i tworzonych tematów spada. W obu przypadkach luty był miesiącem gdzie mieszkańcy otwierali dużo więcej nowych tematów niż w miesiącu poprzednim. Jeśli wierzyć takim zależnością, to miesiąc kwiecień może być jeszcze gorszy pod względem aktywności, zaś maj powinien być czasem wzrostu i najprawdopodobniej będzie trwać on do czerwca, gdzie liczba postów może znacząco wyróżniać się w danym roku kalendarzowym. Kolejne miesiące, aż do października mogą odznaczać się wyjątkowym spokojem na forum, bez żadnych boomów i krachów w stosunku do aktywności.

Czy jednak Wurstlandia może opierać się tylko na statystykach? Raczej nie!
Władze Królestwa na razie miotają się, próbując określić właściwy kurs i położenie. Przygotowywany jest pakiet reform (m.in. zlikwidowany został już Sejm Wielki), Szkolnictwo ma zyskać na wartości oraz otrzymać większą władzę (większą od samorządów terytorialnych!!!). Trwają również rozmowy na temat zmian w kształcie forum, a także prowadzone są obrady nad funkcjonalnością i wpływem systemu gospodarczego na życie mieszkańców na forum. Czy te zmiany okażą się an tyle trafne i nadadzą Królestwu Wurstandii wiatru w żagle?
Cokolwiek się stanie, Krytyk Wurststadzki będzie informować.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Statystyki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Problemy Królestwa Wurstlandii

  1. Czytelnik pisze:

    Wyrażenie „miesiąc marzec” jest pleonazmem. Marzec z samej swej istoty jest miesiącem. Zatem albo marzec, albo trzeci miesiąc 😉

  2. Markus Vilander pisze:

    Nie rozumiem stopniowania ważności roli szkolnictwa, a samorządów terytorialnych w kraju. Każda gałąź będzie odpowiedzialna za coś innego i będzie otwierać różne furtki dla mieszkańców KW. Samorządy, przede wszystkim dwa, pokpiły sobie z możliwości jakie posiadały i opierały swoją egzystencję na mieszkańcach danej Guberni. Zatem, skoro teraz chce im się dać więcej odpowiedzialności za to, co będą robić wewnątrz Guberni, to mówi się, że mają mieć mniejszą rolę niż uniwersytet? Mieszkańcy Guberni będą mieli mniejszy bądź większy wpływ na władze krajowe, jeżeli uznają, że dane prawo godzi w ich dotychczasowe przyzwyczajenia. Jeżeli władze terytorialne oraz mieszkańcy danego terytorium podejmą się merytorycznej rozmowy z władzami, to będą żyć w zgodzie z władzami, a jeżeli nie, to będą żyć w nieunormowanej dziczy.

    Jako król Wurstlandii zapowiedziałem, że będę konsekwentny w walce z przyzwyczajeniami Wurstlandczyków i tych wszystkich elit mikroświatowych. Chcę postawić na innowacyjny system dostosowany do warunków w kraju, a nie wiecznie płakać w poduchę (jak to robiły władze np. w Trizondalu z Panem Sokołowiczem na czele), że jakiejś Małgosi, Zdzisi, czy Frankowi nie chciało się nic napisać na forum czy brać w czymś udział w sposób aktywny.

    Jeżeli chodzi o trafność tych działań, to zawsze mam dylemat, czy człowiekowi od razu strzelić w ryj, aby się opamiętał, czy po ludzku z nim porozmawiać, bo zauważyłem, że o dziwo niektórzy potrafią rozmawiać jak na człowieka przystało. Na szczęście w KW są ludzie, którzy stawiają na rozmowę, dlatego wolę z nimi pogadać niżeli ich kopać jak gdzieniegdzie w mikroświecie tak się dzieje . Gorzej jak niechęć do rozmów jest zbyt ogromna, to stawiam na indywidualne działania, a wtedy się ludzie budzą w postaci buntów przeciwko władzy i przeciwko temu, co się wprowadza. 😛

    A co z tego wyjdzie, to czas pokaże. Każdy kij ma dwa końce, a którego końca kija się chwycą mieszkańcy zadecyduje o tym, co z Królestwem Wurstlandii się stanie. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s